Przedsiębiorca z branży gastronomicznej w wyniku przejęcia przez hakerów danych karty, z której korzystali pracownicy, stracił 95 tys. zł – opisuje ”Rzeczpospolita”. Oszuści dokonywali transakcji nocą, zawsze na niewielkie kwoty. To m.in. przyczyniło się do tego, że proceder wykryto dopiero po pół roku. Właściciel zgłosił w banku reklamację, ale została odrzucona. Wniósł więc sprawę do sądu.
Czytaj całość na: biznes.interia.pl
Opublikowano: 18 czerwca 2026 w kategorii: FINANSE.