W ciągu dwóch miesięcy kasjerka z jednego z marketów w Płońsku (woj. mazowieckie) ukradła z kasy fiskalnej sklepu, w którym pracowała, 55 tys. zł. Kobieta w tym celu wykorzystywała porzucone przez klientów paragony. Anulowała transakcje, za co teraz grozi jej nawet 10 lat więzienia.
Czytaj całość na: biznes.interia.pl
Opublikowano: 13 marca 2026 w kategorii: GOSPODARKA.